Wtorek, 22.08.2017, imieniny: Cezarego, Marii, Zygfryda

Jaka przyszłość budynku po SP7?

Jaka przyszłość budynku po SP7?
Od września dzieci z „Siódemki” rozpoczną naukę w budynku Gimnazjum nr 2 przy Górniczej, a gmach przy ul. Stadionowej opustoszeje. Jaki los czeka opuszczoną szkołę na Słupnej?

Początkowo do gmachu po Szkole Podstawowej nr 7 miasto zamierzało przeprowadzić Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną, która mieści się w wynajmowanych od Mysłowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej pomieszczeniach przy ul. Okrzei. Lokal przy Okrzei jest za ciasny, przez co poradnia nie może realizować wszystkich swoich zadań statutowych. I tak na przykład, zamiast wykonywać badania dzieciom ze specjalnymi potrzebami, zleca je odpłatnie poradni w Katowicach. Po drugie – miesięcznie miasto płaci spółdzielni około 5100 zł czynszu.

Koszty remontu i adaptacji ponad 100-letniego budynku na Słupnej okazały się jednak bardzo wysokie. - Koszt jego remontu i zaadaptowania na potrzeby osób niepełnosprawnych wahałby się od 3 do 5 mln zł, a sam projekt przebudowy to blisko 100 tys. zł – informowało w maju biuro prasowe Urzędu Miasta Mysłowice. Dlatego zapadła decyzja, że nową siedzibą poradni będzie budynek przy Wielkiej Skotnicy 84 a.

Co w tej sytuacji stanie się z dawną szkołą? - Nieruchomość po Szkole Podstawowej nr 7 planujemy zbyć lub wynająć – mówi Kamila Szal, rzecznik prasowy mysłowickiego ratusza. Żadna wiążąca oferta jeszcze nie została złożona, jednak budynkiem zainteresowała się Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

- Rozglądamy się za nową siedzibą Prokuratury Rejonowej w Mysłowicach – mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Marta Zawada-Dybek, pytana o zamiary wobec budynku przy Stadionowej 2. Okręgówka na razie prowadzi wstępne rozeznanie i rozważa warunki, na jakich byłoby możliwe przejęcie gmachu na Słupnej. Żadne decyzje, które przesądzałyby o przyszłości starej szkoły jeszcze nie zapadły.

A co stanie się ze szkolnym boiskiem, jeśli w przyszłości zmieni się właściciel budynku? - Boisko znajduje się na odrębnej działce, więc nie ma zagrożenia, by zostało ono zlikwidowane – mówi Kamila Szal.

redakcja gazety
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe