Poniedziałek, 23.10.2017, imieniny: Edwarda, Marleny, Seweryna

Mieszkańcy i przedsiębiorcy mają własną propozycję zasad parkowania na Rynku

Mieszkańcy i przedsiębiorcy mają własną propozycję zasad parkowania na Rynku
Decyzję o wprowadzeniu zakazu zatrzymywania się na Rynku jedni popierają, inni się z nią nie zgadzają. W tej drugiej grupie są mieszkańcy Rynku i przedsiębiorcy, którzy prowadzą w tym miejscu działalność. Wczoraj (10 sierpnia) spotkali się by przedyskutować problem i zaproponować inne rozwiązania, które przedstawią władzom miasta.

Całkowity zakaz zatrzymywania się został wprowadzony przez urząd miasta 1 sierpnia. Jak tłumaczą urzędnicy, dlatego, że kierowcy nagminnie ignorowali obowiązujące wcześniej ograniczenie postoju do 15 minut, a Rynek zamienił się w parking. Mieszkańcy i właściciele sklepów zostali postawieni przed faktem dokonanym. Nikt nie konsultował z nimi tej decyzji, ani nie uprzedził o niej, wywołując tym większe poruszenie. Urząd wprowadzając nowe oznakowanie nie pomyślał o dostawcach, którzy aby dowieźć towar muszą teraz albo zatrzymywać się z dala od sklepów i lokali gastronomicznych, albo łamać przepisy. Magistrat zapowiada, że ten problem rozwiąże w przyszłym miesiącu, wyznaczając strefę do zatrzymywania się samochodów dostawczych. A co do tego czasu?

Przedsiębiorcy mają też inne zastrzeżenia. Uważają, że wprowadzone ograniczenie spowoduje, że niektórzy klienci przestaną przyjeżdżać na Rynek i robić zakupy. Z nowych zasad poruszania się po centrum Starego Miasta nie są zadowoleni również mieszkańcy i właściciele prywatnych kamienic. Nie godzą się na to, że nie nie mogą ani na chwilę, nawet na czas wniesienia do domu zakupów, zatrzymać się przy własnej posesji. Wielu mówiło, że zrezygnowałoby z pozostawiania samochodów pod swoimi domami na dłuższe postoje i na noc, gdyby miasto zaoferowało im oświetlony, ogrodzony parking. Chętnie za bezpieczne miejsce zapłaciliby. Na taki parking nadaje się doskonale rozległy teren przy ul. Kaczej. - Wolałbym udostępnić ludziom miejsce pod moim domem i sklepem, żeby przyjechali i dali zarobić – mówił jeden z mieszkańców.

Większość osób, która spotkała się w czwartek na Rynku była za tym, aby przywrócić możliwość parkowania do 15 minut, pod warunkiem, że zasada będzie egzekwowana przez służby porządkowe. Proponowano nawet wprowadzenie na wzór zachodnioeuropejskich miast specjalnych zegarów parkingowych wielokrotnego użytku, które pokazują czas, przez który można bezkarnie parkować.

Ponadgodzinna dyskusja doprowadziła do wspólnej propozycji w sprawie zasad parkowania na Rynku: zachodnią, południową i wschodnią pierzeję należałoby objąć zakazem zatrzymywania się z wyjątkiem zaopatrzenia, mieszkańców i klientów, jednak z ograniczeniem czasowym do 15 minut. Ta sama zasada dotyczyłaby ul. Grunwaldzkiej, gdzie również od niedawna obowiązuje całkowity zakaz zatrzymywania się. Po stronie północnej Rynku (część z „ruraparkiem”) zaproponowano aby zezwolić na swobodne zatrzymywanie się, za wyjątkiem dni, w których będą organizowane imprezy. Natomiast przy ul. Kaczej należy rozbudować parking z wydzieloną, ogrodzoną, monitorowaną i płatną częścią dla chętnych mieszkańców.

Wnioski zostaną przedstawione na najbliższym posiedzeniu Komisji Samorządności i Przestrzegania Prawa Rady Miasta Mysłowice. Mieszkańcom w znalezieniu kompromisowego rozwiązania pomaga radna Joanna Frysztacka, która jest wiceprzewodniczącą tej komisji. Swoje racje będą mieli okazję przedstawić pozostałym radnym 23 sierpnia.

 

Prezydent komentuje - zależy nam na tym, by Rynek żył

 

O komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy prezydenta Edwarda Lasoka.

Zależy nam na tym, by Rynek żył. Co rusz słyszymy też takie głosy od mieszkańców i też, co podkreślam, przedsiębiorców, bo brak ludzi na Rynku, to brak zysku dla sklepu, kawiarni czy innego przedsiębiorstwa. To na pewno się nie uda, jeśli będzie on jednym, wielkim parkingiem. Absolutnie naszym celem nie jest utrudnianie funkcjonowania działalności gospodarczej, a jedynie próba pogodzenia wszystkich użytkowników naszego Rynku. Jeśli będzie tu ciekawa oferta handlowa i kulturalna, to będą i ludzie, a tym samym zyski. Jeśli będą zyski, to żadnemu właścicielowi firmy nie będzie przeszkadzało, że swój samochód zostawi kilkaset metrów dalej. Przypomnę, że pokaźnych rozmiarów parking znajduje się na ulicy Kaczej, która bezpośrednio graniczy z Rynkiem. W najbliższym czasie ustalimy także specjalne miejsca postojowe dla dostawców, tak, by każdy mógł sprawnie i wygodnie dostarczyć towar do swojej firmy. Nie wprowadzamy żadnych innowacyjności, to działania, które wprowadziło wiele miast i dzisiaj cieszą się fajnym miejscem, gdzie bez wciąż przejeżdżających samochodów, można się zrelaksować.

 

 

redakcja gazety
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe