Sobota, 16.12.2017, imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Z KWK Mysłowice wkrótce zostanie gruz

Z KWK Mysłowice wkrótce zostanie gruz
Jeszcze w tym roku z powierzchni KWK Mysłowice może zniknąć większość zabudowań. Na IV kwartał 2017 planowane jest wyburzenie m.in. cechowni i budynku basenu. Do rozbiórki przeznaczony jest również zabytkowy budynek magazynu głównego.

Pod koniec sierpnia br. Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK), która zajmuje się likwidacją mysłowickiej kopalni, złożyła wnioski do Urzędu Miasta Mysłowice o wydanie zgody na rozbiórkę kilku obiektów na terenie zakładu. Chodzi o cechownię, basen z lampownią, portiernię przy bramie nr 4, łaźnię, budynek rozdzielni i transformatora, bunkier (schron), kompleks sortowni oraz budynek magazynu głównego. - Zgodnie z powołanym planem i harmonogramem likwidacji wyburzenie wyżej wymienionych obiektów zostało zaplanowane do końca roku 2017 – informuje Witold Jajszczok, rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń. - Z uwagi na duży zakres prac istnieje możliwość przesunięcia ich na rok 2018 – dodaje.

W IV kwartale tego roku SRK zamierza zlikwidować m.in. budynek lampowni i basenu przy ul. Świerczyny, które wiosną były wystawione na sprzedaż. Decyzja o wyburzeniu zapadła, ponieważ zabrakło oferentów zainteresowanych kupnem budynku oraz z powodu złego stanu technicznego obiektu. Te same argumenty przesądziły o przeznaczeniu do rozbiórki budynku magazynu głównego, który jest objęty ochroną konserwatorską. - Obiekty objęte ochroną konserwatorską będą wyburzone jedynie za zgodą Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – zapewnia Witold Jajszczok. Innym zabytkiem położonym na terenie kopalni jest na przykład budynek maszyny wyciągowej. Póki co jest on przeznaczony do zbycia.

Termin likwidacji kopalni pierwotnie był planowany na koniec 2019 roku. Dawna żywicielka Mysłowic może jednak zostać zlikwidowana wcześniej, jak informuje rzecznik SRK, rozpatrywana jest możliwość zakończenia tego procesu do końca 2018 roku.

Dotychczasowe starania miasta o przejęcie terenów pokopalnianych i ich rewitalizację zakończyły się fiaskiem. Mysłowice pod koniec 2016 roku z powodu – jak tłumaczyli wówczas urzędnicy – przedłużających się procedur, zrezygnowały z przejęcia tych terenów i straciły szansę na środki unijne na ich zagospodarowanie.

redakcja gazety
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (8)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

ernest
ernest 3.12.2017, 22:05
To mogła być super atrakcja, w takim miejscu gdzie tyle ludzi mieszka. Wałbrzych ma, Mysłowice będą miały................
Otus
Otus 22.10.2017, 17:41
Miasto nie chciało za darmo terenu wartego setki mln. Pewnie teraz znajdzie się "inwestor" który to za grosze pozyska i za kokosy sprzeda. Może i miasto coś kupi i weźmie kolejny kredyt?
Toma
Toma 20.10.2017, 16:42
W kontekście kopalni najbardziej komicznym jest zespół ds. rewitalizacji pod batutą naczelnika Szewczyka. Pierdzielą o tunelach i bunkrach, to ich główny temat na spotkaniach zespołu, a na kopalnię położyli już lagę? To ten właśnie zespół, właśnie Pan Szewczyk powinien się głowić co tu jeszcze można zrobić, co wymyślić, co zaproponować, a przede wszystkim dążyć do wznowienia rozmów z SRK. Nie dotarło? Jeszcze raz: dążyć do wznowienia rozmów z SRK ! dążyć do wznowienia rozmów z SRK !
Czekam na tłumaczenia tych panów przed redaktorami w kolejnych wydaniach! Nie że się nie da, nie że nie coś tam, tylko słucham, jakie nowe pomysły są w sprawie kopalni ?
G H
G H 20.10.2017, 16:37
Do EJurek. Tematu nie odpuścimy. Należy się naszym czytelnikom informacja jak chronologicznie wyglądały "starania" miasta. Obiecuję. Myślę, że będę musiała się napracować by odkryć wszystkie pisma, deklaracje i prezydenckich doradców w tej sprawie. Kolejna bomba to uciekające okazje dla ulic z kolejowymi tunelami. Też mało ważny dla urzędników. Co daję pod rozwagę. Grażyna Haska
EJurek
EJurek 23.10.2017, 11:40
Zadaniem SRK jest wyzbycie się majątku, a więc sprzedaż działek i obiektów. Niedawno ktoś mówił, że miasto chyba nie podoła przejąć wszystkiego. Jako że miasto groszem nie śmierdzi, rozwiązanie jest proste, małymi kęsami - przejąć te najwartościowsze obiekty, na początek zabytkowa hala czy zabytkowy budynek maszyny wyciągowej. Sam budynek ma spory potencjał, dla Muzeum Miasta bądź innych celów kulturalnych czy też nawet sali sportowej. Postępowanie SKR też należy zrozumieć, jej celem ekonomicznym jest sprzedać, jeśli nie znajdzie się kupiec, wyburzyć i sprzedać działkę. Jeszcze jest o co walczyć. Małymi kroczkami, a nie iść na całość.
EJurek
EJurek 20.10.2017, 14:42
Do Pani Naczelnej. Proszę podążyć temat, nacisnąć ich tam w UM, czy miasto już ostatecznie temat odpuściło? Nie można wrócić do rozmów? Co na to Poseł Król, który również mówił wiele o b. KWK. Też odpuścił? Wszyscy milczą, nikt nic nie wie.
Wyborca
Wyborca 20.10.2017, 14:37
Szanowny Panie Lasok i Pańscy młodsi spadkobiercy...
Tak jak Pańscy poprzednicy na tym stołku, Pan też z czegoś zostanie zapamiętany. Pana dziejowa spuścizna dla miasta i jego mieszkańców to utarte już hasło "ni ma pinindzy", a teraz wbija się kolejny już gwoźdź do Pana politycznej trumny.
Wbrew Pana szumnym zapowiedziom, wielu obietnicom, konferencjom, to wskazywany brak CHĘCI DO ROZMOWY stoi za największym strzałem w stopę...całkowita rozbiórka ,zabytkowych w dużej mierze obiektów, także będących świadkami historii Śląska, zakładu pracy, który przez blisko 200 lat stał za rozwojem naszego miasta. To właśnie Pan, będzie obarczany przez historię i przyszłych mieszkańców za to co stanie się według zapowiedzi już niedługo.
Życzę politycznej emerytury, a Pana młodszym spadkobiercom, którzy już usilnie starają się odcinać od Pana, daję pod rozwagę...chociaż poza tym chyba niczego nie będzie już warto żałować...no oby kościołów nam nie rozebrali...
Skarbnik bez pracy
Skarbnik bez pracy 20.10.2017, 13:17
Kasandryczna wizja spełnia się najpierw zniknie kopalnia Mysłowice Noem omen późnej miasto Mysłowice jak tak dalej pójdzie., a nie przypadkowa nazwa Mysłowice wel Mysłowice staną się symbolem nieudacznictwa braku kompetencji szerokiej wizji strategicznej na przyszłość planowania i brania tego z czego mogło miasto się na nowo rozwinąć.Pokopalniane tereny nie mogą być tylko kula u nogi ale mając pozwolić jak feniks z popiołu odrodzić się miastu ale to dla mysłowickich włodarzy i samorządu sprawa za-trudna intelektualnie i trzeba było się napracować a to nie jest domena tego układu. A tak na marginesie poco było likwidować kopalnie jak teraz na terenie miasta chce się budować nowe zakłady górnicze w konflikcie z lokalna społecznością. Wiem brakło lokalnego Rejtana który nie pozwolił wtedy jak i teraz na taki akt i tyle!!!!

Pozostałe