Sobota, 16.12.2017, imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Czy Mysłowice się uduszą?

  • 27.11.2017, 13:44 (aktualizacja 27.11.2017 13:50)
  • ms
Czy Mysłowice się uduszą?
Smog zrobił się w ostatnich latach modnym tematem, wokół sprawy czystości powietrza zaktywizowali się lokalni społecznicy, samorządowcy, naukowcy, media. Także w Mysłowicach działa grupa Alarmu Smogowego, która zorganizowała ostatnio rozmowy o czystym powietrzu.

W dyskusji prowadzonej przez Patryka Białasa z Katowickiego Alarmu Smogowego wzięli udział wiceprezydent Bernard Pastuszka, komendant straży miejskiej Ginter Płaza, policjanci komendy miejskiej, a także urzędnicy z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego, Głównego Instytutu Górnictwa oraz Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Spotkanie potwierdziło, że problem smogu jest szalenie niebezpieczny dla zdrowia mieszkańców Mysłowic. Normy toksycznych pyłów w sezonie grzewczym przekroczone są nawet kilkunastokrotnie, jeden z mieszkańców pokazywał jak bardzo zabrudzony jest filtr po kilku dniach używania. Zanieczyszczone powietrze skutkuje groźnymi dolegliwościami zdrowotnymi, jak nowotwory płuc, astma, zawały serca, arytmia, choroba wieńcowa, miażdżyca, zaburzenia płodności, alergie i podrażnienia skóry.

Główną przyczyną smogu jest kiepskiej jakości opał, dlatego najważniejszym tematem spotkania okazała się wymiana kotłów. Miasto przeznacza rocznie na ten cel 400 tysięcy złotych, środkami na wymianę kopciuchów dysponuje również urząd marszałkowski oraz WFOŚiG. Komendant straży miejskiej zauważył, że główną przeszkodą dla ekologicznego ogrzewania jest bieda, bo dotacja pokrywa mniej niż połowę kosztów wymiany pieca, zaś dobrej jakości opał sporo kosztuje.

Jak walczyć z niewłaściwym sposobem ogrzewania? Dopłaty do wymiany kotłów, czy termoizolacje to jedno. Trzeba jeszcze społeczeństwo edukować, wzmacniać świadomość ekologiczną, a także kontrolować. Sejmik Województwa Śląskiego podjął w tym roku uchwałę antysmogową, która zabrania palenia węglem brunatnym, mułem, flotokoncentratem oraz biomasą o wilgotności powyżej 20 proc. Dlatego straż miejska może kontrolować czym palimy w piecu, zaś policja ma prawo wystawiać mandaty.

Już 20 grudnia odbędzie się w Mysłowickim Ośrodku Kultury przy ul. Grunwaldzkiej kolejne spotkanie na temat jakości powietrza w Mysłowicach.

ms
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Zatroskana
Zatroskana 28.11.2017, 09:08
Moim zdaniem największą winę ponoszą władze naszego miasta wieloletnie zaniedbania w dopłatach do ekologicznych kotłów (Tychy ,Imielin i sporo innych dopłaca już od ponad dekady nie tylko do kotłów także do kolektorów słonecznych ).Druga sprawa skoro w warunkach zabudowy podajecie sposób odprowadzania ścieków to podobny zapis może dotyczyć ogrzewania (wiem że są miasta w ktorych taki zapis dotyczy nawet lokali do remontu ).I ostatnie kiedy straż miejska odwiedziła Starą Wesołą w okresie grzewczym późnym popołudniem albo wczesnym rankiem?Gdyby się pojawiła w okolicy 3 Maja i sprawdziła kosze na śmieci oraz rodzaj opału mogłaby wystawić kilka mandatów za palenie śmieci, podkładów kolejowych(dodam że są to domy wybudowane w ostatnich kilku latach). ..

Pozostałe