Sobota, 16.12.2017, imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Przejście donikąd i ławka na skrzyżowaniu. Kto to wymyśla?

Przejście donikąd i ławka na skrzyżowaniu. Kto to wymyśla?
Z kumulacją niezrozumiałych rozwiązań mamy do czynienia w Kosztowach. Przystanek na przejściu dla pieszych z pasami, które prowadzą w błoto oraz ławka z dziwną lokalizacją. Kto to wymyśla? Kto zatwierdza?

Przy ul. Kubicy, obok kościoła, wybudowano niedawno nowe, wyniesione przejście dla pieszych, które zastąpiło próg zwalniający. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie dwa „drobiazgi”. Na tym samym przejściu wyznaczono przystanek autobusowy dla linii 954, która od czerwca kursuje przez ul. Kubicy. Po drugie – pieszy, który przechodzi przez pasy od strony kościoła nie ma szans aby zejść na chodnik, bo go tam po prostu nie ma. Z jezdni wchodzi się wprost na tablicę ogłoszeniową, słupek przystankowy, kosz na śmieci, trawę i błoto. Budowa tego przejścia miałaby sens, gdyby dobudować obok chociaż kawałek chodnika, którym można by dojść przynajmniej na parking. Podobno budowa jest w planach w przyszłym roku. Podobno...

Zdziwienie wywołuje także nowa ławka, którą postawiono na skrzyżowaniu ulic Fików i Migdałowej, ławka z widokiem na jezdnię. Pasek podłoża pod ławeczką został elegancko wybrukowany. I cóż, na czyste trzeba dojść po dość grząskiej ziemi. I dlaczego ławka stoi po stronie ulicy, na której nie ma chodnika? No, chyba że on też jest w planach.

 

 

 

redakcja gazety
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Mieszkaniec
Mieszkaniec 29.11.2017, 14:26
Jeszcze jeden szczegół jest nie zrozumiały kratka odprowadzająca wodę z jezdni jest prawie na środku podwyższonego przejścia dla pieszych. Czy na Kosztowach woda płynie pod górkę?
Torek
Torek 29.11.2017, 10:20
Ten co to wymyślił powinien z WŁASNEJ kasy zapłacić za przerobienie tego. Nie może być tak że za radosną twórczość władzy płacą obywatele!

Pozostałe