Niedziela, 23.09.2018, imieniny: Bogusława, Liwiusza, Tekli

Taksówkarz chciał oszukać klienta, ale nie wyszło

  • 16.04.2018, 13:33 (aktualizacja 16.04.2018 13:35)
  • redakcja gazety
Taksówkarz chciał oszukać klienta, ale nie wyszło Pixabay
Kierowca jednej z mysłowickich taksówek chciał oszukać swojego pasażera, wybierając okrężną drogę pod wskazany adres. Taksówkarz bardzo się jednak zdziwił, gdy okazało się, że mimo przejechanych dodatkowych kilometrów, nie zarobi na kliencie dodatkowych kilkudziesięciu złotych.

- Kisnę w taksówce. Jadę z Januszem biznesu na lotnisko i wiezie mnie przez chyba wszystkie możliwe znane mu kółka żeby nabić kilometrów – tak swoją relację z podróży taksówką na trasie Mysłowice – Pyrzowice rozpoczyna bramborak, użytkownik strony wykop.pl.

Jak wynika z opisu, mężczyzna jechał w służbową podróż i zamówił kurs taksówką z Mysłowic na lotnisko na koszt firmy. W zależności od korporacji, za kurs na tej liczącej około 40 km trasie trzeba zapłacić od 100 do 130 zł. Jednak nieuczciwy taksówkarz zamiast wybrać najkrótszą i najtańszą drogę przez S1, postanowił „nabić” dodatkowe kilometry i dodatkowe złotówki – w sumie do zapłaty wyszło 167 zł. Taksówkarz domagał się też od klienta 5 zł za parking.

Ku zdziwieniu kierowcy, próba naciągnięcia pasażera nie udała się. Firma, w której pracuje klient ma ustaloną ryczałtową cenę na tę trasę, która wynosi 120 zł. - Firma podpisuje umowę z korporacją i ustala ryczałtowe ceny za popularne trasy. Zazwyczaj są to kwoty dużo niższe niż rynkowa, bo wiadomo efekt skali – tłumaczy bramborak. - Dlatego Janusza tak zabolało, zamiast jechać najkrótszą i najszybszą trasą bo i tak dostanie tyle samo, to mnie zawiózł przez takie wioski jakich jeszcze nie widziałem – dodaje internauta.

Zdumiony kierowca początkowo nie chciał przyjąć firmowej elektronicznej karty klienta. Poskutkował dopiero telefon do korporacji. Tym razem naciągaczowi się nie udało, ale kto wie ilu pasażerów dotychczas nacięło się na jego usługi?

redakcja gazety
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Adam
Adam 19.04.2018, 16:13
Stek bzdur ..... Jak można napisać "artykuł" na podstawie wpisu anonimowego kolesia

Pozostałe