Niedziela, 27.05.2018, imieniny: Amandy, Jana, Juliana

Oszczędzanie na bezpieczeństwie?

Oszczędzanie na bezpieczeństwie?
To oszczędzanie na bezpieczeństwie dzieci – mówi Zbigniew Zduniak, prezes stowarzyszenia „Wsparcie”, które swoją siedzibę ma w zabytkowym budynku na terenie szkoły sportowej na Piasku. Budynku zabytkowym i walącym się, i to dosłownie.

Stowarzyszenie trzeźwościowo-abstynenckie „Wsparcie” 20 lat temu otrzymało lokum na terenie szkoły sportowej przy ul. Gwarków. W 1998 roku szkoła przekazała organizacji niewielki budynek na szkolnym podwórzu, w zamian za prowadzenie działalności profilaktycznej wśród uczniów. Stowarzyszenie własnym sumptem i z pomocą rady dzielnicy, która w tym samym miejscu odbywa swoje zebrania, wykonuje w budynku niezbędne naprawy i prace modernizacyjne. Potrzeb jest sporo, bo nieruchomość, wraz z całym zespołem budynków szkoły sportowej, to wiekowy zabytek. „Wsparcie” i rada nie są jednak w stanie sami sfinansować najpoważniejszych inwestycji, a do takich należy remont elewacji. Chodzi nie tylko o względy estetyczne, ale przede wszystkim o względy bezpieczeństwa.

- Z roku na rok budynek wewnątrz jest remontowany, natomiast na zewnątrz staje się ruiną. Spoiwo pomiędzy cegłami jest już tak stare, że cegły odpadają – mówi prezes stowarzyszenia Zbigniew Zduniak. Wczoraj wydarzyło się, to czego od dawna się obawiano. Z elewacji oberwała się jedna z wieżyczek i spadła na szkolny plac. Szczęście, że nikogo w tym czasie nie było w pobliżu i spadające z wysokości cegły nie zrobiły nikomu krzywdy.

 

 

- To jest oszczędzanie na bezpieczeństwie dzieciaków – irytuje się Zbigniew Zduniak i przypomina, że już w 2011 roku został przygotowany przez miasto projekt remontu elewacji tego budynku. W tym samym roku wydział inwestycji zwrócił się do prezydenta Mysłowic o wprowadzenie zadania do budżetu 2012. Jest możliwość finansowania w 2013 roku – brzmiała odpowiedź. - Mamy już rok 2018 – komentuje Zduniak. O konieczności remontu stowarzyszenie przypominało także podczas budowy hali sportowej na terenie szkoły. Bez skutku.

O wczorajszym incydencie i zagrożeniu, jakie stwarza budynek, został powiadomiony inspektor nadzoru budowlanego. Jakie będą tego efekty? Zobaczymy.

 

redakcja gazety
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe