Niedziela, 18.11.2018, imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza

Stadion lekkoatletyczny w Mysłowicach? Może kiedyś...

  • 24.08.2018, 18:17
  • MG
Stadion lekkoatletyczny w Mysłowicach? Może kiedyś...
W przeciwieństwie do piłki nożnej polska lekkoatletyka święci coraz większe triumfy. Dowodem na to są choćby ostatnie Mistrzostwa Europy w Berlinie. Przy okazji odbywającego się na Stadionie Śląskim memoriału Kamili Skolimowskiej porozmawialiśmy z Aleksandrem Matusińkim - trenerem polskiej sztafety 4x400m kobiet o tym, czy województwo śląskie ma szanse stać się polskim zagłębiem lekkoatletycznym.

Czy Mysłowice i miasta ościenne mają szanse stać się zapleczem treningowym dla niedawno oddanego do użytku Stadionu Śląskiego? Biorąc pod uwagę bazy noclegowe i tereny rekreacyjne – nic nie stoi na przeszkodzie. Jednak, żeby tak się stało, potrzebne są przede wszystkim… stadiony! - Prym tutaj wiedzie tak naprawdę AZS AWF Katowice i miasto Katowice. Tam planowane są nowa hala i nowy stadion. Tutaj na Śląsku mamy szansę stworzyć aglomerację, gdzie topowych zawodników będzie coraz więcej – mówi Matusiński. Póki co prym wiedzie też Sosnowiec, który na stałe funkcjonuje w świecie lekkoatletyki na wysokim poziomie – dodaje trener.

Faktycznie, poza Katowicami, jedynym profesjonalnym stadionem lekkoatletycznym w okolicy jest ten w Sosnowcu. Od dłuższego czasu o budowie stadionu mówi się też w Mysłowicach, jednak z jakiegoś powodu projekt stanął w miejscu. Czy Aleksander Matusiński jako trener i mysłowiczanin z pochodzenia będzie optował za powstaniem stadionu w Mysłowicach?

- Cały czas o tym stadionie się mówi. Podobno powstał już projekt stadionu. Rozstrzygnięty został też konkurs budżetu obywatelskiego na korzyść projektu rewitalizacji Parku Słupna i Trójkąta Trzech Cesarzy. Mam nadzieję, że w końcu zostanie to „podopinane” i ten stadion powstanie. Tu nie chodzi o to, że ja nie mam gdzie trenować. Ja jeżdżę na zgrupowania i korzystam z różnych baz treningowych. Tutaj chodzi o społeczność lokalną, o mieszkańców i o rekreację. Chodzi o to, by najmłodsi mieszkańcy mieli styczność z lekkoatletyką i mieli gdzie zacząć z nią przygodę. To lekkoatletyka jest początkiem do każdego innego sportu i dlatego najbardziej żal mi tych młodych zawodników, którzy zamiast na tartanie, muszą biegać na żużlu – tłumaczy Aleksnader Matusińki.

Czy i kiedy stadion powstanie? Chyba nikt nie potrafi jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć. Wniosek jest jednak taki, że do czołówki polskich baz treningowych Mysłowice jeszcze przez jakiś czas nie dołączą.

MG
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 10.09.2018, 10:27
Niestety w Mysłowicach na szans nie ma. Ciągle ci sami ludzi tylko że w różnych konfiguracjach i barwach. Patrząc na miasta ościenne powoli wstyd się przyznać że jest się z Mysłowic a kiedyś to była perełka. Lata pracy Lasoka w Radzie Miasta (gdzie był nawet szefem) a potem na stanowisku prezydenta dały efekty. Alternatyw nie ma: Papaj to w sumie Lasok bo zawsze razem stali i tylko na stołkach się zamieniali - jedno ugrupowanie(teraz zmiana barw). A że Król - ich polityczne dziecko cos zrobi poza zaimportowaniem towarzyszy z PO do miasta na stołki to wątpię.
ja
ja 30.08.2018, 10:41
Olek Matusiński ma rację. Tylko trzeba młodych do rządzenia miastem by im się chciało

Pozostałe