Wtorek, 11.12.2018, imieniny: Biny, Damazego, Waldemara

Adam Plackowski Kawalerem Orderu Uśmiechu

  • 1.10.2018, 15:38 (aktualizacja 01.10.2018 15:44)
Adam Plackowski Kawalerem Orderu Uśmiechu
Mysłowiczanin Adam Plackowski dołączył do szacownego grona Kawalerów Orderu Uśmiechu. Odznaczenie to zostało przyznane na wniosek uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 na Janowie.

Order Uśmiechu to jedyne odznaczenie przyznawane dorosłym przez dzieci. Adam Plackowski to drugi, obok szefowej Hospicjum Cordis Jolanty Grabowskiej-Markowskiej, mieszkaniec Mysłowic, który został uhonorowany tym odznaczeniem. Co ciekawe, oboje odznaczeni znają się ze szkolnej ławy – chodzili do tej samej klasy.

Adam Plackowski jest artystą plastykiem, dyrektorem Muzeum Miasta Mysłowice. Stworzył autorską technikę malarstwa emocjonalnego, w filii MOK na Janowie prowadzi zajęcia plastyczne dla najmłodszych, pracuje także z dziećmi niepełnosprawnymi. Wniosek o przyznanie Orderu Uśmiechu skierowali uczniowie podstawówki na Janowie.

- Adam Plackowski od lat współpracuje z naszą szkołą, prowadził malarstwo emocjonalne z dzieciakami, to wszystko zaczęło się w murach naszej szkoły. Dzieci bardzo chętnie chodzą do niego na zajęcia artystyczne i bardzo go lubią – mówi Barbara Zawiślak, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3.

Każdego roku do Kapituły Orderu Uśmiechu wpływa kilkaset wniosków o nadanie odznaczenia. Każdy wniosek przechodzi przez gęsto sito weryfikacji, nie każdy zostaje zaakceptowany. W ciągu 50 lat istnienia odznaczenia Order Uśmiechu otrzymało niewiele ponad tysiąc osób. Czym Kawaler Orderu Uśmiechu musi zasłużyć na to wyróżnienie? - Musi przez wiele lat pracować na rzecz dzieci, i to tak bezpośrednio, spotykać się z nimi, wspierać je, pomagać im. To nie może być jednorazowe wydarzenie, tylko lata ciężkiej pracy – wyjaśnia Beata Sobocińska, Członek Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu.

Uroczystość wręczenia orderu odbyła się w hali MOSiR na Bończyku. Wzięli w niej udział uczniowie i nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 3, przedstawiciele ratusza, bliscy i przyjaciele odznaczonego. Zgodnie z rytuałem, Adam Plackowski musiał wypić pucharek soku z cytryny, a potem szeroko się uśmiechnąć. - To największe wyróżnienie w moim życiu. Dzieci zawsze były dla mnie najważniejsze, a teraz dostałem od nich wyróżnienie. Marzyłem o czymś takim – mówi Plackowski.

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe