Czwartek, 15.11.2018, imieniny: Amielii, Idalii, Leopolda

Mysłowice mają nowego prezydenta

  • 5.11.2018, 09:37 (aktualizacja 05.11.2018 13:23)
Mysłowice mają nowego prezydenta
Drugą turę wyborów w Mysłowicach wygrał Dariusz Wójtowicz i to on przez 5 najbliższych lat będzie prezydentem miasta.

Na Wójtowicza zagłosowało 15414 wyborców, co stanowi 54,16 proc. wszystkich głosów. Wojciech Król zdobył 13046 głosów, tj. 45,84 proc.

Frekwencja w Mysłowicach wyniosła 50,68 proc. i była wyższa niż w całym województwie śląskim, gdzie do urn poszło 44,49 proc. wyborców.

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Ugran
Ugran 12.11.2018, 23:23
Podobno ludzie Lasoka Papaj i Augustyn już zacierają łapki: nowy wice i sekretarz miasta - dynastia zostanie przedłużona.
XYZ
XYZ 12.11.2018, 14:02
Wygrały Mysłowice - jest szansa na zmianę. Mini Lasok przegrał więc nikt nie będzie patologii dalej betonował. Czy pan H. odpuści sobie Mysłowice? Zobaczymy - miejmy nadzieję że Wojtak nie kupi.
odnowapostaremu
odnowapostaremu 5.11.2018, 17:21
Mysłowice to nie Warszawa, ani Katowice ani inne miasto. U nas jest wiele rzeczy na opak i prostych, których nie należy komplikować. Wykształceni czy też zamożniejsi szli na eleganckiego, zawsze w garniaku, ładnie mówiącego WK, a prości, zwykli, doświadczeni źle przez los jaki i tzw. "patola" na człowieka z ulicy, mówiącego ich językiem, zawsze na luzie, nie rzadko bez garniaka a w t-shircie i na rolkach. Sporo tych pierwszych wyjechało nie widząc w ostatnich latach perspektyw dla siebie w tym mieście, wiec ich było mniej przy urnach.
Tomk
Tomk 5.11.2018, 17:08
Wojtek nie przegrał, ale wygrało straszenie i przypinanie łatek partyjnych, jakie snują się za PO, ta cała nagonka publiczna na PO. Gdyby Wojtek był bezpartyjny to myślę, że i Papaj by go poparł, bo jak PIS może poprzeć swojego głównego wroga? PO to płachta na byka dla zwykłego prostego ludu. Tymczasem do tego prostego ludu wyszedł facet wywodzący się ulicy, nieciekawej dzielnicy i niezamożnej rodziny, tzw. swój chłop i mówi im to co chcą usłyszeć dzięki czemu dobrze się rozumie i idą za nim jak w ogień. Pytanie co z tymi, którzy w I turze oddali głos na WK oraz jego radnych. Sumując te wszystkie ich głosy zorientujemy się, że gro z nich nie poszła do urn w II turze, a teraz jęczą w internecie i lamentują.
Ordynator
Ordynator 5.11.2018, 13:22
Podstawowe błędy PR jednego z kandydatów zrobiły swoje.
Zbyt późne podejście do tematu kampanii, już pomijając kwestie prawne, to pierwszy poważny błąd.
Zawiłe tłumaczenie swoich wcześniejszych działań u boku ustępującego prezydenta. W efekcie widz tłumaczył na swoje: nie robił nic, chce z poselskiego stołka zeskoczyć na bezpieczny tron w ratuszu. Boli czy nie, takie były uliczne opinie. Przy tym wszystkim ostatni, śmieszny, ale także powtarzany uliczny zarzut: ten z Mysłowic, a tamten z Jaworzna.
Piątkowa gazetka radosnej rodzinki to był klasyczny "strzał w stopę".
To są Mysłowice, a nie Warszawa.
Do tego brak wyczucia istnienia w społeczeństwie chwilowego efektu pewnego filmu w reżyserii Smarzowskiego też zrobił swoje.
Niestety, sumując, takie błędy są niewybaczalne, bo dowodzą oderwania danego kandydata od środowiska wyborców. A rzeczywistość ta, jest zupełnie inna, nawet z poziomu okien budynku przy Powstańców czy Pl. Wolności. Tym samym łatwo narazić się o zarzut braku pokory i pychę.
Sam wynik pokazał jednak, że Mysłowice są podzielone, niby chcemy zmian, ale przez brak zrozumienia wśród wyborców, jak działa samorząd znowu cofnęliśmy się do lat po 2006 roku. Co wtedy pokazał brak większości w RM urzędującego prezydenta większość mieszkańców pamięta. Kalki tamtych czasów mam nadzieję nie będzie, chociaż cały czas powtarza się historia. że Mysłowice mają pecha do rządzących.
Marceli
Marceli 5.11.2018, 10:44
Już się król z gąską witał, już towarzysze partyjni na nowe stołeczki się szykowali, już z panem H. dzielił skórę na niedźwiedziu i totalna POrażka.

Pozostałe