Wtorek, 11.12.2018, imieniny: Biny, Damazego, Waldemara

Ile zarabia prezydent Mysłowic?

  • 5.12.2018, 15:36 (aktualizacja 05.12.2018 15:47)
Ile zarabia prezydent Mysłowic?
Podczas listopadowej sesji rady miasta radni uchwalili wynagrodzenie prezydenta Mysłowic. Pensja Dariusza Wójtowicza będzie niższa o 30 proc. od pensji jego poprzednika Edwarda Lasoka.

Wysokość wynagrodzenia pracowników samorządowych reguluje rozporządzeniem Rady Ministrów z 17 maja br. Od 1 lipca br. minimalny poziom wynagrodzenia zasadniczego prezydenta miasta na prawach powiatu do 300 tys. mieszkańców to 3800 zł (maksymalny to 5000 zł), i tyle też będzie otrzymywać Dariusz Wójtowicz.

Kolejnym składnikiem wynagrodzenia prezydenta jest dodatek funkcyjny w kwocie 2100 zł, dodatek specjalny w wysokości 33 proc. łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, tj. 1947 zł oraz dodatek za wieloletnią pracę w wysokości 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego, czyli 760 zł. Łącznie prezydent Mysłowic będzie zarabiać co miesiąc brutto 8607 zł.

Poprzedni prezydent Mysłowic Edward Lasok zarabiał miesięcznie 12 362 zł brutto. Mimo wejścia w życie rozporządzenia obniżającego zarobki samorządowców o 20 procent, większość radnych nie podniosła ręki za obcięciem zarobku włodarza Mysłowic. Gdyby tak się stało, pensja Lasoka od 1 lipca 2018 wynosiłabym 10 940 zł.

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Icud6fi
Icud6fi 5.12.2018, 23:17
No tak....sie chlop narobi to i zarobic musi....
Kałuży ci u nas dostatek
Kałuży ci u nas dostatek 5.12.2018, 21:45
I co z tego, że obniżył sobie pensję i sprzeda(?) służbowy samochód, jak ryczałt za korzystanie z prywatnego auta będzie wpadał do jego kieszeni. Ot, taka hipokryzja.

Pozostałe