Sobota, 19.01.2019, imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza

Joseph Heuser - najwybitniejszy burmistrz Mysłowic

  • 29.12.2016, 12:37 (aktualizacja 24.06.2017 19:58)
Joseph Heuser - najwybitniejszy burmistrz Mysłowic Muzeum Miasta Mysłowice
22 grudnia, na sesji Rady Miasta Mysłowice, radny Tomasz Wrona, poparty przez grupę radnych, złożył wniosek w sprawie umieszczenia na budynku przy ul. Grunwaldzkiej 22 tablicy upamiętniającej Josefa Heusera, burmistrza Mysłowic w latach 1899 – 1919. Dlaczego postać Heusera zasługuje na przypomnienie? Tomasz Wrona pisze o tym w swoim artykule.

Rozmyślając, kto był najwybitniejszym ojcem naszego Miasta, często odkrywamy, jak niewiele o naszej historii wiemy. I chociaż to się na przestrzeni ostatnich lat zmieniło - wszak uaktywnili się ludzie, pasjonujący się historią Mysłowic, na przykład działający w Mysłowickim Detektywie Historycznym - to jeszcze daleka droga przed nami, żeby przeciętny mysłowiczanin oprócz tego, że w herbie Mysłowic jest Mysław, wymyślony przed 1960 rokiem, a na pewno po 1945, znał historię miasta. I nie musi jej znać, ale dobrze, żeby przynajmniej wiedział, jakie były najważniejsze fakty w jego historii i jacy ludzie są godni szacunku i pamięci, bo wiele zrobili dla naszej społeczności.

 

Jedną z takich postaci, które w powszechnej świadomości zostały zapomniane, jest najwybitniejszy burmistrz Mysłowic Joseph Heuser, który zarządzał naszym miastem na przełomie XIX i XX wieku. Do jego zapomnienia mocno przyczyniła się polityka, gdyż był Niemcem, a jego burmistrzowanie pokryło się z silnym konfliktem na tle narodowym na terenie Górnego Śląska. Ale minęło już 100 lat i wszyscy potrafimy bez emocji ocenić tego człowieka, więc czas najwyższy, by go przypomnieć i docenić. Przecież nie ma jego pomnika i nawet nie patronuje żadnej ulicy naszego miasta. A to już zalatuje złym świadectwem o nas samych. Zatem - na początek chciałbym przypomnieć, kim ten człowiek był i co dla naszej społeczności zrobił.

 

34-letni burmistrz zamieszkał przy ul. Pszczyńskiej

Urodził się w 1865 roku w Koenigswinter w Nadrenii. Jego rodzice należeli do grupy miejscowej szlachty, więc miał szansę, by zostać wykształconym. Uczęszczał do Królewskiego Gimnazjum w Akwizgranie oraz studiował prawo m.in. w Bonn. Dzięki temu uzyskał tytuł doktora nauk prawnych i podjął pracę w sądzie w Bonn.

Wykazywał zapewne wielkie talenty i charakteryzował się sporą inteligencją, dlatego zwrócił uwagę na siebie władz Rejencji Opolskiej, do której nasze miasto należało i zaproponowały mu, żeby stanął do konkursu na urząd burmistrza Mysłowic. W tamtym czasie kadencje burmistrzów trwały 12 lat, więc kandydat mógł się wykazać zarówno inicjatywą, jak i jej realizacją. Zatem w 1899 roku Joseph Heuser został burmistrzem Mysłowic.

Zamieszkał przy ówczesnej Plesserstrasse 22, czyli ulicy Pszczyńskiej 22. Gdzie taka ulica? To przecież obecna Grunwaldzka. Nawet kamienica się zachowała, a w niej piękne, duże mieszkanie burmistrza Heusera. Niewiele osobistych rzeczy mamy po nim, ale mieszkanie robi wrażenie. Zwłaszcza pięknie ozdobione rzeźbami w postaci kwiatowych girland odrzwia. Dziś w jego mieszkaniu znajduje się pracownia malarstwa emocjonalnego i siedziba stowarzyszenia Centrum Inicjatyw Społecznych.

 

 

Ściągnął do Mysłowic ogromne pieniądze

Rządy Josepha Heusera w Mysłowicach to czas tak zwanej Belle Epoque - okres wielkiego boomu gospodarczego. Jest jedno ale... Boom gospodarczy dotyczył sąsiednich terenów. Ze wsi wybuchło wręcz wielkie miasto Katowice, powstała w lasach Królewska Huta (to dzisiejszy Chorzów), rozwijały się wszystkie miasta w całej okolicy. Mysłowice też, ale była to zasługa prywatnych inwestorów, a w małym stopniu władz miasta. Heuser to zmienił. Zaczął ściągać do Mysłowic ogromne środki zewnętrzne, co umożliwiło wielkie inwestycje. Zbudował wielką ilość gmachów użyteczności publicznej, jak choćby szkół. I służą te heuserowskie budynki do dziś mieszkańcom Mysłowic!

 

Zbudował linię tramwajową, szkoły, kamienice

Zaangażowanie burmistrza Heusera w rozwój Mysłowic (pewnie też pogonił urzędników magistratu do porządnej roboty) było tak wielkie, że w 1912 roku mysłowicka Rada Miasta wybrała go na drugą kadencję, która miała trwać do 1924 roku. Warto więc wymienić kilka większych inwestycji burmistrza Mysłowic: budowa linii tramwajowej do Katowic, rozbudowa sieci dróg i ich wybrukowanie, urządzenie Centrali Robotników Rolnych, rozbudowa komunikacji kolejowej poprzez budowę dworca towarowego i pasażerskiego oraz parowozowni. Za czasów Heusera opracowano pierwszy w dziejach plan zagospodarowania przestrzennego, zbudowano mosty pod linią kolejową dla ruchu kołowego, powstała przewiązka, która była pierwszą w mieście konstrukcją żelbetonową, zbudowano elektrownię miejską, zbudowano wiele kamienic i całych osiedli, w tym sławny Bauverein; zbudowana łaźnia na terenie kopalni została też udostępniona mieszkańcom, zbudowano okazały gmach Królewskiego Sądu Grodzkiego oraz więzienia, budynek Głównego Urzędu Celnego przy ul. Oświęcimskiej. Heuser doprowadził do zbudowania wielu szkół: na Piosku i ul. Piastowskiej powstały szkoły powszechne. Powstały też piękne budynki szkolnictwa średniego: protogimnazjum (budynek przyklejony do urzędu miasta), Zakładu Kształcenia Nauczycieli (Preparanda, czyli obecny Urząd Skarbowy), Królewskiego Katolickiego Gimnazjum Męskiego (ul. Mikołowska, obecnie LO nr 2) i Królewskie Seminarium Nauczycielskie z mieszkaniami dla nauczycieli (obecne LO nr 1). Urządzono też cztery przedszkola. Dzięki temu burmistrzowi Mysłowice stały się ważnym i prężnym ośrodkiem szkolnictwa średniego. Burmistrz zbudował też szpital miejski i Przytułek dla Nieuleczalnie Chorych. Przeniesiono bibliotekę miejską do budynku w Parku Zamkowym, ustawiono dwa pomniki cesarzy niemieckich na placu Wolności. Na uroczystość ich odsłonięcia zbudowano halę, w której ugoszczono honorowego gościa - następcę tronu cesarstwa. Potem przekształcono ją w halę sportową, by wreszcie przebudować w remizę strażacką. Stworzone też zostały warunki dla rozwoju sportu. Powstały kluby sportowe („Borussia” to obecna „Lechia” oraz „kopalniany” to obecny „Górnik”) wraz z boiskami do gry w piłkę nożną. Zbudowano Promenadę i wieżę Bismarcka, które stały się wielką atrakcją turystyczną, ściągającą do Mysłowic rzesze turystów. To z kolei sprawiło, że w mieście rozwinął się handel i hotelarstwo.

 

Odznaczony za zasługi

Dzięki działaniom burmistrza Heusera, liczba budynków wzrosła o 34 proc., a mieszkańców o prawie 42 proc. Mysłowice w 1914 roku liczyły 18 969 mieszkańców. Dzięki jego działaniom miasto stało się prężnym i liczącym się ośrodkiem turystycznym, szkolnym i gospodarczym. Jednym słowem Mysłowice stały się miastem nowoczesnym, na miarę XX wieku.

Za swoje zasługi dla Mysłowic, Joseph Heuser został odznaczony przez cesarza Niemiec Wilhelma II Orderem Korony klasy 4. oraz Krzyżem Zasługi za Pomoc Wojenną.

 

Odszedł zaszczuty przez przeciwników

Niestety, klęski I wojny światowej przerwały trendy. O ile w pierwszych dwóch latach burmistrz Heuser prowadził jeszcze działalność inwestycyjną, to po 1916 roku zaczął się poważny kryzys. Główne działania burmistrza zmierzały do zapewnienia zaopatrzenia miasta w żywność. Jednak pojawili się w mieście tzw. robotnicy zakordonowi, czyli z terenów Zagłębia, którzy często byli związani z komunistami i oni zaczęli w różnych sytuacjach oskarżać burmistrza o malwersacje finansowe. Jak to modne w naszym kraju - wyrażali tylko opinię, ale ich agitacja mocno bolała burmistrza, który został niezwykle źle potraktowany. Sprawę pogorszył fakt powstania Rady Ludowej w 1918 roku, w skład której weszło sporo osób z w/w grupy. Ataki i bezpodstawne oskarżenia się spotęgowały. Dlatego Joseph Heuser podjął decyzję o wyjeździe z naszego miasta w marcu 1919 roku do Wrocławia. Tam zaszczuty i z ogromnym żalem do nieuczciwych przeciwników politycznych popełnił samobójstwo. Został pochowany we Wrocławiu. Zostawił żonę Marię Amelię i dzieci. W prasie po jego śmierci pojawiła się następująca informacja:

Z naszego grona ubył człowiek nadzwyczajnie uzdolniony i pilny. Człowiek niezwykle uczciwy, który swoje poglądy, wypełnione wolnością myślenia każdego czasu wyrażał nieomylnie i odważnie. Czynił starania w kierunku rozwoju gospodarczego i kulturalnego naszej wspólnoty - Mysłowic. Zadania, które sobie postawił wykonywał z wielką energią. Jako krasomówca potrafił przekonywająco pozyskać wszystkich dla swoich jasno przemyślanych planów. W ten sposób stworzył dla miasta Mysłowic wiele pięknego i pożytecznego oraz jako syn prowincji nadreńskiej zdołał jego mieszkańców szybko pozyskać. Trwała i pełna honoru pamięć oddanego miastu burmistrza pozostanie w naszej społeczności na wiele dziesięcioleci”.

Musimy przywrócić Josephowi Heuserowi należną pamięć i cześć.

Tomasz Wrona

 

W tekście wykorzystałem informacje z artykułów profesora Alfreda Sulika oraz jego książki pt. „Poczet burmistrzów i prezydentów miasta Mysłowice”

 

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Polski Ślązok
Polski Ślązok 3.01.2017, 15:10
Wyniesienie na pedes tal historii i gloryfikacja ni jak sie maja z prawdą ponieważ nie dotyczą okresu kiedy to Mysłowice stało się polskim miastem a kajzerowskiej epoki która przyniosła światu pierwsza wojnę światowa a w konsekwencji upadek świetności niemieckiego miasta jakie były Mysłowice i niemieckim elitą które ciemiężyły lud śląski .Elity te nie mogąc się pogodzić z faktami i przegrana wojna często kończyły w sposób taki jak wspomniany burmistrz .Należy odzie lic ocenę władz tych z okresu kiedy polski tu nie było od okresu w których w wyniku powstań i decyzji mocarstw powstało państwo polskie i to powinien wiedząc każdy nauczyciel. niewątpliwa sprawa ze do pierwszej wojny światowej jako miasto graniczne miało większe możliwości rozwoju swojej potęgi i bogactwa korzystając z grantów miasta granicznego z dwoma państwami co już później szych czasach było niemożliwe kiedy to przestało być miastem granicznym i nawet miejski przybytki zostały tylko wspomnieniem.
janek
janek 3.01.2017, 07:52
czy za czasów tego "wspaniałego" prezydenta niejaki Waichmann uczynił Mysłowice stacją początkową w drodze do burdeli świata dla tysięcy kobiet

Pozostałe